Desery bez pieczenia

Domowe Bounty. Bez glutenu, bez laktozy, bez cukru, wege.

Pyszne, zdrowe i pożywne batony. W taki oto smaczny sposób podaję sobie i dzieciom nierafinowany olej kokosowy. Miłośnikom kokosa będą smakowały- przynajmniej mam taką nadzieję. 🙂 Składniki: 200 g wiórek kokosowych – niesiarkowanych najlepiej 25 g oleju kokosowego- tłoczonego na zimno, pachnącego kokosem 3 łyżki śmietanki kokosowej- wierzchniej, gęstej części mleka kokosowego 1,5 łyżki ksylitolu- zmielonego na puder Czekolada 3/4…

Czytaj dalej

Desery bez pieczenia

Smakowity sheik lodowy. Bez laktozy, bez glutenu, bez cukru.

      Składniki: 200 ml wody 1 łyżka orzechów nerkowca 1 zamrożony banan Ok. 4 zamrożonych truskawek 1/2 łyżeczki nasion konopi 1/2 łyżeczki siemienia lnianego 2 łyżki syropu z daktyli, agawy lub innego słodzidła- według uznania 3 kostki lodu Wykonanie: Wodę z orzechami blendujemy przez ok. 2 minuty. Następnie wrzucamy mrożone owoce, słodzidło, nasiona-blendujemy. Na sam koniec dodajemy lód…

Czytaj dalej

Desery bez pieczenia

Słodkie gryzki. Bez glutenu, bez laktozy, bez cukru.

Suszone owoce, orzechy, kakao i szczypta soli kłodawskiej, to przepis na smakowitą przekąskę, którą możemy się zajadać bez poczucia winy. Idealna energetyczna przegryska do szkoły, pracy, na wieczór filmowy. 🙂  Składniki: Ok. 18 sztuk wielkości orzecha. 98 g daktyli 48 g orzechów nerkowca 36 g rodzynek 10 g kakao 6 g mąki ryżowej Szczypta soli kłodawskiej Wykonanie. 1. Daktyle, rodzynki…

Czytaj dalej

Desery bez pieczenia

Czekoladowe babeczki z masłem orzechowym. Bez glutenu, bez laktozy.

Babeczki robi się bardzo szybko i bardzo prosto. Potrzebne są nam tak naprawdę tylko orzechy lub nasiona i czekolada. Z nasion słonecznika zrobimy pyszne nadzienie chałwowe, z migdałów marcepanowe, a chociażby z orzechów ziemnych fistaszkowe. Składniki na ok. 12 sztuk: Czekolada 2 tabliczki kupnej lub domowej z podwójnej porcji Nadzienie: 60 g. orzechów lub nasion (np. słonecznik)- na zdjęciu nadzienie z…

Czytaj dalej

Desery bez pieczenia

Domowa chałwa słonecznikowa.

Smak chałwy słonecznikowej przypomina mi dzieciństwo. Był to jeden ze smakołyków przywożonych za wschodniej granicy. Do tej pory się ją (czy to w Rosji, czy na Ukrainie) wytwarza. Zdrowy i pożywny deser, do produkcji którego zachęcam. Mi osobiście smakuję bardziej, niż sezamowa. Składniki: 200 g nasion słonecznika 2 łyżki miodu 1 łyżka oleju kokosowego lub słonecznikowego Rodzynki- według uznania. Wykonanie: Nasiona…

Czytaj dalej

Desery bez pieczenia

Kokosowa Panna Cotta. Wege.

Prosty, smaczny i szybki deser. Nie przedłużając do receptury zapraszam i do przygotowania również. 🙂 Składniki: 500 ml mleka kokosowego (użyłam domowego) 3 łyżeczki ksylitolu 1 1/2  łyżeczki agaru 1 łyżeczka soku z cytryny Mus: 125 g borówek 1/3 łyżeczki agaru 1 łyżeczka ksylitolu 9 łyżek wody Wykonanie: Warstwa kokosowa. Agar rozpuścić w kieliszku z odrobiną wody. Mleko kokosowe zagotować,…

Czytaj dalej

Desery bez pieczenia

Domowe snickersy. Paleo, bezglutenowe.

Batony te należą do tych słodyczy, przy jedzeniu których zamyka się oczy i delektuje nieopisanymi doznaniami smakowymi. Składniki niby zwyczajne, jednak w odpowiednich proporcjach i połączeniach serwiją nam prawdziwą uczte. Składniki. Masa: 100 gramów orzechów ziemnych 70 gramów orzechów nerkowca 2 łyżki mąki kokosowej 1 łyżka oleju kokosowego Słodzidło- opcjonalnie. Według mnie niczym nie trzeba dosładzać, ale jeżeli ktoś lubi…

Czytaj dalej

Desery bez pieczenia

Trufle migdałowe. Bez glutenu, bez laktozy, bez cukru.

Domowe trufle okazały się świetnym sposobem na przemycenie dzieciom dobrodziejstw zawartych w migdałach. Orzechy te wszak, to doskonałe źródło potasu, NNKT, witaminy B2 czy witaminy E. Jedzmy je i na sprawny mózg, zdrowe serce i na urodę. 🙂 Zapraszam do wypróbowania przepisu.       Receptura na ok. 12 sztuk Polewa: zrobiona z domowej czekolady (bez laktozy, glutenu cukru) można rozpuścić…

Czytaj dalej

Desery bez pieczenia

Domowe czekoladki jak ze sklepu.

Od dłuższego czasu chodziła za mną domowa, bezlaktozowa, czekolada, które nie będą się rozpuszczać w dłoniach i z której można będzie zrobić taką samą polewę. Oczywiście zawsze można kupić czekoladę sklepową, ale wiadomo, ze składami różnie bywa, z dostępnością również, satysfakcji z własnoręcznego zrobienia też nam nie dostarczy. Pewnego dnia doznałam olśnienia :)-czekolada to w dużej mierze tłuszcz, a tłuszczem…

Czytaj dalej