Przepis powstał całkiem przypadkowo. Miał być humus, wyszła cieciolada. 😀 Życie…;) Na te czekoladowe manowce wyprowadziły mnie stojące na stole powidła. Długo nie musiałam im się zresztą opierać.

Smak kremu zaskoczył mnie niesamowicie. Jakie to dobre wyszło! Ideał do smarowania naleśników, pieczywa, solo też można podjeść. Właśnie to robię pisząc. 🙂

Przy okazji zdradzę receptę na mega gładki humus, krem jak widać też. Zawsze po ugotowaniu obieram ciecierzyce. Skórkę ściąga się z niej bez problemu. Można to zrobić pod kranem. Jeżeli nie chce nam się samemu, zorganizujmy sobie od tego ludzi. 😉

Zapraszam, bo wiem, że warto!


Składniki (ok. 200 ml):

120 gram ugotowanej ciecierzycy

10 g kakao

1,5 łyżki ksylitolu

1/2 – 1 łyżeczka soku z cytryny

2 -3 łyżek powideł śliwkowych

1 łyżka przegotowanej zimnej wody

Kilka ziarenek soli

1/2 łyżeczki rumu – dla dorosłych

Wykonanie:

1. Ugotowaną ciecierzycę obieramy ze skórki.

2. Umieszczamy, wraz z pozostałymi składnikami, w rozdrabniaczu/blenderze. Blendujemy na gładką masę.

Rady:

  • ciecierzycy nie musimy obierać, ale krem trochę straci na aksamitności;
  •  zawsze próbujmy w trakcie i dosmaczajmy według własnych preferencji;
  • w razie potrzeby jeżeli krem jest za gęsty, dolejmy więcej wody.

Komentarze:
guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments
Nefre80
Nefre80
5 lat temu

Aguś.Dziękuję za to „cudo” mam juz w planach do zrobienia tylko poratuj kochana jak to optymalnie odważyć nie mając wagi?Zawsze mam z tym problem?