Przetwory

Jabłka w słoiku na zimę – bez cukru.

Papierówki dla mnie zawsze będą symbolem beztroskich lat dzieciństwa i lata. Jak dobrze, że mam ją na działce. Poza sentymentem z jej owoców wychodzą mi najpyszniejsze jabłkowe przetwory. Co roku właśnie z Papierówek robię bezcukrowe kompoty, ocet na przetwory i nie tylko 😉 oraz pyszne jabłka na zimowe szarlotki… Dziś własnie o nich. 🙂

Jabłka robi się bardzo prosto, bo wystarczy je obrać, zetrzeć, zakwasić sokiem z cytryny i zapasteryzować. Przechowują się doskonale!

W przepisie nie będę podawała proporcji, bo te są tutaj nie istotne.

Składniki:

jabłka – najlepiej lekko kwaskowate

sok z cytryny

Wykonanie:

  1. Jabłka obieramy, ścieramy na tarce o grubych oczkach. Już po pierwszym utartym jabłku wciśnij sok z cytryny (ilość zależy od ilości jabłek – ja na ok. 4 kg użyłam połowy), wtedy jabłka nie będą tak szybko się utleniać, a w słoiczku zachowają jasny kolor. Kolejne utarte jabłka mieszamy z tymi pokrytymi sokiem cytrynowym.
  2. Jabłkową masą napełniamy ciasno” słoiki.
  3. Pasteryzujemy ok. 30 minut od czasu zagotowania się wody.
  4. Po pasteryzacji słoiczki przewracamy do góry dnem, przykrywamy kocykiem lub ręcznikiem, zostawiamy do wystudzenia. Wklęsle wieczko słoika po postaryzacji jest gwarancją dobrego przechowania jego zawartości – pokrywka nie powinna „pykać”.

Rady/uwagi:

  • kontakt z metalem przyśpiesza utlenianie, więc najlepiej nie ścierać jabłek do metalowej miski;
  • soku z cytryny ma pokryć jabłka, a te podczas ucierania wytrącają trochę soku, więc sam sok z cytryny dobrze się rozprowadza, nie trzeba dodawać go dużo.
  • dodatek soku z cytryny sprawia, że jabłka swietnie się przechowują.
Tagged , , ,

6 thoughts on “Jabłka w słoiku na zimę – bez cukru.

  1. Niestety moje jablka to nie soczysta papierowka, dluga posucha sprawila, ze w ogole soku nie puszczaja, musialam szybko robic zalewe. Co wiecej, od posuchy byly jakies takie podsuszone juz na dzrewie, i jak przyszlo im sie pasteryzowac, nagle zaczely nabierac objetosci i przec ze sloika :-O. Ale i tak sie ciesze na ten dokladny i prosty przepis! Dzieki! Buzka

    1. Olesiu, moje też jakoś sporo soku nie puszczają, a bardziej wyglądają jak przesmażone. Uściski wprost z kuchni – dziś u mnie maliny. Buziaki :*

    1. Rosyjski kiedyś uczyłam się (w podstawówce, średniej, studiach), teraz przeczytam, nie wszytko rozumiem, ale z przepisami daje radę. 😉 Tak to jest, jak się języka nie używa…Ja w większości robię przetwory bez cukru – chyba, że dla męża jakaś zachcianka. 😉

    1. U mnie bez cukru, w soku – miętę dla aromatu dorzuciłam, a dosłodzimy jakby co potem. 😉 Dziękuję za linka, poprzeglądam sobie receptury..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *