Muffinki i babeczki

Muffinki migdałowe z morelami. Bez glutenu, bez skrobi, bez cukru.

Mufinki z mąki migdałowej są bardzo smacznym deserem. Ciasto należy do szybkich i niezawodnych w przygotowaniu. Owoce doskonale się z nim komponuje. Jeżeli mam być szczera, to biadam się nimi bez opamiętania. 🙂 Owoce nadają im kwaskowatą nutę, która może przeszkadzać dzieciom, więc proponuje przez podaniem posypać ksylitolem- pudrem. Piszę to z autopsji. 🙂

Składniki:

(Ok. 10 muffinek)

140 g płatków migdałowych (odjąć łyżeczkę do posypania) – zmielonych na mąkę

60 g oleju kokosowego – rozpuszczonego

4 łyżek ksylitolu – można zwiększyć, jak lubi się słodsze – najlepiej puder

Skórka starta z połowy pomarańczy lub esencja, zapach pomarańczowy

3 białka

Szczypta soli

3-4 morele lub śliwki

Wykonanie:


1. Zmielone migdały przesiewamy przez sitko. Przez sitko przesiewamy ksylitol puder – jeżeli używamy w kryształkach, to nie przesiewamy.

2. Ubijamy białka ze szczyptą soli na sztywną pianę.

3. Do migdałów wiewamy olej kokosowy, wrzucamy skórkę z pomarańczy lub esencja pomarańczową. Wykładamy białka, delikatnie łączymy masę.

4. Wykładamy ciasto do silikonowych foremek (papierowych nie polecam, nasiąkną, ciasto się przyklei i nie oderwiemy go od papieru) do 3/4 wysokości. Morele kroimy na pół, a potem na mniejsze cząstki. Układamy owoce na wierzchu muffinek – jeżeli będziemy układać po kole, to wyjdzie coś na kształt kwiatka. Posypujemy migdałami

5. Pieczemy w temperaturze 180 stopni ok. 35 minut – do suchego patyczka.

8 thoughts on “Muffinki migdałowe z morelami. Bez glutenu, bez skrobi, bez cukru.

    1. Siema Paula! 🙂
      Teoretycznie spotkałam się z tym, że 1 łyżka agaru plus 4 łyżek wody zastępuje jako, ale ja nigdy takiej ilości był nie zastosowała. Połowę agaru był dała. Ale akurat w tym przepisie ze sklejeniem jest najmniejszy problem. Musisz dać coś, co spowoduje, że ciasto będzie rosło. W przepisie rośnie na białkach. Inaczej wyjdzie Ci jakiś zakalec. Znaczy tak mi się wydaje.

  1. Dzisiaj udało mi sie upić mufinki o wyszły genialne 😍 następnym razem wrzucę wiecej owoców 😁
    Uwielbiam Twojego bloga Aga, jestes niezastąpiona 😘

    1. Olu, dziękuję Ci niezwykle za ten wpis, za docenienie. :* Cieszę się, że mufinki posmakowały. 🙂 Też je lubimy. Do następnego razu. :*

  2. oo… i kolejny przepis, który teraz będę robić… i robić… Dziecięciu smakują owszem, ale Ślubnemu… ! „czemu tak mało zrobiłaś? A może kupić ci jeszcze jedną taką foremkę?”… no.

    1. 😀 Się teraz rozpływam przed monitorem.. Komplement z tych najwyższych. 😀 Z mężczyznami nie jest łatwo. 😀 Dziękuję i do napisania. Ściskam Was serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *