Kluski i kopytka

Bezglutenowe kopytka bez jajek. Wegańskie, smaczne!

Dzisiaj dzieciakom robiłam kopytka w wersji bez jajek – lubią je, a ja przy okazji przemycam mym dziewuszkom trochę ciecierzycy. 😉 Przepis jest bardzo prosty i stanowi włoską inspirację. Włosi wiedzą, jak smacznie z ciecierzycą się obchodzić. 🙂 Podane proporcje stanowią 1 porcję. Nie spisuję dużej ilości na wypadek, gdyby zwyczajnie Ci nie posmakowały. Kopytka cudownie smakują ze świeżą szałwią.…

Read More

Kasze, Kluski i kopytka

Gryczane kopytka smażone. Doskonała klasyka. Bezglutenowe, wegańskie, idealne! 

Polska kaszą gryczaną stała. Z przyjemnością przyjmowano ją w komnatach królewskich jak i w chłopskich izbach. Wielką jej koneserką była królowa Anna Jagiellonka. Umiłowała sobie szczególnie delikatną kasze niepaloną, którą kazała sobie sprowadzać do Warszawy z Krakowa. Stąd wzięło się określenie “kasza krakowska”. Żałuję, że przez ziemniaki odsunęliśmy kaszę na dalsze kulinarne półki. Wyszłoby nam to zdecydowanie na zdrowie i urodę.…

Read More

Kluski i kopytka

Kopytka gryczane. Bez glutenu, bez jajek, bez mleka, vege.

Zapraszam na smaczne i szybkie w wykonaniu kluski/kopytka z mąki gryczanej. Używam do ich wykonania mąki niepalonej, delikatniejszej w smaku. Na zdjęciu wyglądają na miękkie, aż za miękkie, ale w rzeczywistości są zwarte. Ciasto elastyczne, daje się doskonale formować. Kopytka są bardzo dobre, z posmakiem gryczanym. Świetnie smakują z surówkami, sosami. Składniki ( ok. 4 porcje): 250 g mąki gryczanej…

Read More

Kluski i kopytka

Krokiety ziemniaczane. Bezglutenowe.

Lata temu poznałam te krokiety i od razu stały się moją ziemniaczaną miłością. Potem trzeba je było przerobić na wersję bezglutenową, co (napiszę nieskromnie) nieźle się udało. Są pyszne! Doskonale smakują podane z sosem i surówką. Polecam. 🙂 Składniki: 800 g ziemniaków- ugotowanych z łyżeczką soli 100 g miksu mąk nr.1 <kliknij> 1 jajko Płatki jaglane do panierowania Masło klarowane do…

Read More

Kluski i kopytka, Strączki

Kopytka z fasoli.

Najlepszym testerem potraw są moje dzieci. 🙂 Nie ma siły, żeby zjadły coś, co im nie smakuję- argumenty zdrowotne są jakby mało przekonywujące i nie działają. Kopytka fasolowe zostały zaakceptowane- ugotowane, znikają raz z talerzy. W konsystencji są twardsze od “zwykłych”, w smaku zbliżone. Można je odgotowywać ponownie, podsmażać. Przepis da się zmodyfikować na bezskrobiowy, ale zbieram się za to bezskutecznie…

Read More