Pasty., Przetwory, Smarowidła

Pasta z cukinii na zimę i nie tylko. Bezglutenowa, wegańska, wyśmienita!

Przetwory, to moja kolejna kulinarna pasja – robię ich dużo. Najczęściej trzymam się receptur, które już sprawdziłam i które smakują mojej rodzinie.

Jeżeli masz sporo cukinii i nie Wiesz, co z nią zrobić, to może namówię Cię na smaczną pastę z jej wykorzystaniem. Świetnie sprawdza się jako smarowidło do pieczywa, nadzienie do wytrawnych naleśników, dodatek do zup lub makaronów. Jednym słowem uniwersalna jest to sprawa, której poznanie zawdzięczam (a jakże!) Włochom… Słoiczki z włoską pastą mogłabym kupować, ale po co, jak cukinii w bród. 😉

Pastę robię tylko z młodziutkich, sprężystych cukinii – dzięki temu nie jest wodnista, smak też ma przez to lepszy.

Z większych cukinii robię za to wyśmienity ketchup .

Przepis, jak zobaczysz poniżej jest bardzo prosty, mało wymagający. Zapasteryzowane słoiczki doskonale przechowują się w piwnicy.

Oczywiście pasty nie musisz wekować, możesz ją zrobić i zjadać na bieżąco. Przez 4 dni od wykonania nadaje się do jedzenia.

Składniki (3 słoiczki ok. 150 ml):

700 g cukinii – młodej, niewielkiej

ok. 150 ml oliwy z oliwek

60 ml białego wytrawnego wina

3 ząbki czosnku

1/3 cytryny

1/2 łyżeczka tymianku lub do smaku

sól – do smaku

Wykonanie:

  1. W rondlu rozgrzewamy oliwę, podsmażamy do lekkiego zezłocenia ząbki czosnku.
  2. Oczyszczoną cukinię kroimy w plasterki o grubości ok. 0.5 cm. Przesmażamy przez ok. 5 minut, podlewamy winem, dodajemy tymianek, odparowujemy przez kolejne 5 minut.
  3. Cukinię przykrywamy pokrywką, dusimy do miękkości.
  4. Pod koniec duszenia dodajemy skórkę startą z cytryny, sok cytrynowy oraz sól. W razie potrzeby możemy również dodać tymianku.
  5. Cukinię blendujemy, umieszczamy w słoiczkach, wlewamy na wierzch łyżeczkę oliwy (opcjonalnie), pasteryzujemy przez 20 minut.
  6. Po wyjęciu z wody słoiczki odwracamy do góry dnem, przykrywamy ręcznikiem, studzimy. Wieczka słoiczków mają być wklęsłe, nie mogą “pykać”. Jeżeli tak jest, to należy powtórzyć pasteryzację lub wymienić wieczka.
Tagged , , , , , , ,

6 thoughts on “Pasta z cukinii na zimę i nie tylko. Bezglutenowa, wegańska, wyśmienita!

  1. Masz jakieś prosty, sprawdzony sposób pasteryzowania, który nie zawodzi? I czy można sobie darować to wino, ewentualnie czymś je zastąpić?

    1. Wino możesz zastąpić woda z odrobiną octu winnego, jabłkowego. Właśnie siedzę i pasteryzuje pastę z cukinii – inną z marchewką i bez wina. 😉 Zawsze pasteryzuje klasycznie w wodzie, zakrętki są ponad nią, żeby powietrze mogło swobodnie ze słoików się ulatniać. Po pasteryzacji dokręcam je jeszcze raz. Odkręcam do góry dnem, okrywam kocem – jeżeli są to słoiki z czymś płynnym (ogórków tak np. nie robię, bo chce, żeby były chrupkie 😉 ), wydłużając w ten sposób pasteryzacje, bo temperatura trzyma kilka godzin. Następnego dnia odwracam, sprawdzam, czy wieczka złapały, czy nie pykają pod naciskiem. Jeżeli taki się trafi ( nie często ale jednak), to pasteryzuje jeszcze raz. Wklęśnięte wieczko jest gwarantem dobrego przechowania – na lata! Poza tym często trzeba zapewnić przetworom właściwe ph (akurat w moich przepisach jest to dograne), które sprawia, że żadne żyjątka nie będą miały szans się zadomowić. 😉 Pozdrawiam!

  2. Pyszna pasta! Skosztowałam i moje kubki smakowe przywołały z pamięci smak pasty jajecznej
    z ogórkiem, którą robiła moja Babcia, kiedy byłam dzieckiem… Dziś na jajka mogę tylko patrzeć, a moja restrykcyjna dieta pokarmowa woła o nowe-stare smaki….tym bardziej dziękuję za ten prosty przepis :-)) pozdrawiam serdecznie!

    1. Kasiu, jest mi niezwykle miło, że przyczyniłam się do takich wspomnień.. W tym tkwi też magia jedzenia… Jestem bardzo wdzięczna za Twoje słowa i za każde jedno Ci dziękuję. :* Ściskam bardzo. :*

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *