Mój ulubiony sposób na domowego kebaba (bez glutenu)

Są takie smaki, które wracają do nas dokładnie wtedy, kiedy najbardziej ich potrzebujemy.
Dla mnie to kebab — aromatyczny, soczysty, intensywny. Taki, który można przygotować spontanicznie, bez wielkich planów, gdy tylko najdzie nas ochota. Kliknij i zobacz, jak je robię.

Podsmażany na patelni uwalnia zapach przypraw, który momentalnie przenosi mnie myślami do małych uliczek Bliskiego Wschodu. I nagle zwykły dzień staje się trochę bardziej wyjątkowy.

Na tortilli, w bułce, obok chrupiących frytek — w każdej wersji smakuje obłędnie.
Ja najczęściej sięgam po moje ulubione bezglutenowe tortille bez konserwantów, które smakują niemal jak pszenne. Jeśli ich szukasz, znajdziesz je w moim sklepie z bezglutenowymi produktami.

Kilka kuchennych trików, które robią różnicę

Cebula
Zamiast kawałków — sok. To sekret, który poznałam w kuchni libańskiej. Kawałki cebuli nie łączą się z mięsem i mają tendencję do odpadania. Najlepiej zetrzeć ją na drobnych oczkach i wycisnąć sam sok (samą cebulę odkładamy).
Jeśli masz pod ręką suszoną cebulę — sprawdzi się idealnie.

Papryka
Nadaje mięsu głębi i lekko słodkiego aromatu, ale musi być bardzo drobno rozdrobniona lub starta. Koniecznie odciśnij ją z nadmiaru soku — dzięki temu mięso zachowa idealną strukturę, papryka będzie trzymała się mięsa.

Jogurt naturalny
To on odpowiada za soczystość. Użyj takiego, jaki lubisz — klasycznego lub roślinnego.

Ocet balsamiczny
Niewielka ilość, a robi ogromną robotę — podkręca smak, mięso jest bardziej kruche.

Przyprawy
Jeśli nie masz czasu na mieszankę z przepisu, możesz użyć gotowej przyprawy np. curry 


Przepis na domowy kebab

Składniki:


Wykonanie

Do miski wkładam oba rodzaje mięsa i dodaję wszystkie pozostałe składniki. Mieszam do dokładnego połączenia.

Lubię dodatkowy krok: na desce układam garść mięsa, dodaję rozdrobnioną i odciśniętą paprykę i siekając, łączę ją z mięsem. Tak przygotowaną porcję przekładam do reszty masy. Dzięki temu papryka idealnie wtapia się w strukturę mięsa. Mieszamy do połączenia składników.

Mięso odstawiam na około 30 minut.

Po tym czasie formuję porcje wielkości małego jabłka, każdą umieszczam w woreczku foliowym i wałkuję na cienki placek. Gotowe porcje trafiają do zamrażarki.

Gdy przychodzi ochota na kebaba — wyjmuję plaster mięsa, łamię go na kawałki dokładnie tyle, ile potrzebuję. Smażę na lekko natłuszczonej ghee patelni, do delikatnego zbrązowienia — około 2 minuty z każdej strony.

I już.
Domowy kebab, który smakuje dokładnie tak, jak lubię — intensywnie i aromatycznie. U nie z sosem czosnkowym, surówką z kapusty i pomidorami.

Tu znajdziesz najlepsze bezglutenowe tortille, jakie znam – elastyczne, w smaku jak pszenne, nie łamiące się. 

Komentarze: