Puszyste, mięciutkie, biszkoptowe placuszki w japońskim stylu.
To jeden z tych przepisów, którym brak glutenu… zupełnie nie przeszkadza ✨
Są jajka — i to właśnie one odpowiadają tutaj za lekkość, strukturę i piękny wzrost.
Największym wyzwaniem był dobór odpowiednich mąk i ich proporcji.
Tak, żeby nie obciążyć ciasta, a jednocześnie sprawić, by placuszki trzymały formę, były stabilne i nie opadały po zdjęciu z patelni.
Po wielu próbach wygrała mieszanka mąki ryżowej i skrobi kukurydzianej 🤍
I tu bardzo ważna rzecz — mąka ryżowa musi być drobno mielona (u mnie pudrowa).
Dzięki temu unikniesz tej charakterystycznej, piaskowej struktury.
Taka mąka dużo lepiej łączy się z pozostałymi składnikami i daje wyraźnie przyjemniejszy efekt.
Nie przebijaj piany
Piana z białek powinna być elastyczna i miękka, nie sztywna i twarda.
To właśnie ta delikatność pozwala jej spokojnie połączyć się z resztą składników i nadać placuszkom lekkość oraz objętość.
Jak to rozpoznać?
Po podniesieniu miksera piana powinna tworzyć lekko zakrzywioną czapeczkę, a nie stać sztywno.
Z proszkiem do pieczenia czy bez? 
Jeżeli przyjrzysz się zdjęciom, zobaczysz różnicę.
Dwa placuszki są niższe — tam pominęłam proszek do pieczenia.
Jeden jest wyższy — z dodatkiem.
Bez proszku wychodzą bardziej delikatne i subtelne.
Z proszkiem — wyższe i bardziej efektowne.
Warto spróbować obu wersji i wybrać swoją 🤍
Kształt i forma
Jeżeli zależy Ci na idealnie okrągłych, wysokich placuszkach — użyj stalowych ringów (np. do tarteletek), przed użyciem natłuść je tłuszczem.
Możesz też nakładać ciasto:
• rękawem cukierniczym
• albo łyżką
Wtedy dobrze sprawdza się metoda warstwowa — najpierw jedna grubsza warstwa, przykrywasz, podsmażasz…
potem dodajesz kolejną porcję ciasta i dopiero obracasz.
Para wodna
Dodatek wody i para podczas smażenia sprawiają, że placuszki są:
✨ delikatniejsze
✨ miększe
✨ bardziej sprężyste
Mały detal, wielki efekt
2–3 krople naturalnego olejku pomarańczowego… i smak wskakuje na zupełnie inny poziom.
Placuszki zyskują świeży, lekko cytrusowy aromat, który pięknie podkreśla ich charakter.
U mnie zawsze naturalny olejek z ekologicznych skórek pomarańczy 🍊
Smażenie
Smaż placuszki na bardzo małym ogniu.
U mnie zawsze na patelni stalowej, lekko natłuszczonej aromatycznym ghee.
To, czego używam, znajdziesz w moim sklepie internetowym — zebrałam tam produkty, które naprawdę sprawdzają się w bezglutenowej kuchni.
Klikasz w składnik i od razu trafiasz dokładnie na ten, którego użyłam.
Bez zgadywania, bez ryzyka.
Niestety (tak, niestety bo chciałabym żeby było inaczej – bezglutenowy wypieki są już wystarczająco trudne) w bezglutenowych przepisach użyte składniki robią ogromną różnicę 🤍✨
Komentarze: