Są takie wypieki, które od razu poprawiają nastrój. 🥯
Jeszcze ciepłe, lekko chrupiące z zewnątrz, miękkie i sprężyste w środku… właśnie takie są te bajgle. Idealne do kanapek, do tostowania, do posmarowania masłem, pastą… Proste, domowe i po prostu pyszne.✨

Żeby wyszły dokładnie takie, jak trzeba — mięciutkie, aromatyczne i pięknie wyrośnięte — warto pamiętać o kilku drobiazgach, które naprawdę robią różnicę.

🥣 Wyrabianie ciasta
Poświęć mu około 10 minut. To moment, który naprawdę się opłaca — dobrze wyrobione ciasto odwdzięczy się miękkim, pulchnym miękiszem. Jeśli ten etap skrócimy lub pominiemy, bajgle mogą wyjść bardziej zbite i mniej przyjemne w jedzeniu.

⏳ Cierpliwość przy wyrastaniu
Ciasto powinno prawie podwoić swoją objętość. Jeśli nie wyrośnie przed pieczeniem, nie czarujmy się – niestety nie nadrobi tego ani podczas gotowania, ani w piekarniku. 
Czas wyrastania może wynosić godzinę, a czasem nawet dwie — wszystko zależy od temperatury składników, temperatury w kuchni i mocy drożdży.

W przepisie użyłam włoskich drożdży suchych (mam je teraz pod ręką), ale jeśli ich nie masz, spokojnie możesz sięgnąć po drożdże świeże. Ja tak właśnie robię – albo włoskie suche albo świeże (proporcje 1:3).

💧 Para w piekarniku
To jeden z małych sekretów dobrego pieczywa. Para sprawia, że skórka dłużej pozostaje miękka, dzięki czemu ciasto może jeszcze rosnąć w piekarniku.
Najprościej wstawić do nagrzewającego się piekarnika naczynie z odrobiną wody albo wlać wodę na gorącą blachę tuż po włożeniu bajgli. Można też wrzucić kostkę lodu lub spryskać wnętrze piekarnika wodą ze spryskiwacza.

🥄 Gotowanie przed pieczeniem
Bajgle przed pieczeniem obgotowuje się w wodzie z dodatkiem sody. Wystarczą około 2 minuty z każdej strony. W tym czasie zwiększą o ok. 1/3 swoją objętość i zyskają swoją charakterystyczną strukturę. Ten zabieg wpływa na miękisz wypieku – jest bardziej zwarty ale nie zbity, sprężyny o gładkiej, rumianej skórce.

I jeszcze coś bardzo ważnego w bezglutenowym pieczeniu — składniki. 🌾
W przepisie podlinkowałam dokładnie te mąki i dodatki, których sama używam. Dzięki nim pieczywo bezglutenowe naprawdę może smakować niemal jak pszenne. W tym przepisie najbardziej mogą namieszać mąka z sorgo, ciecierzycy i z brązowego ryżu. Jeżeli użyjesz sorgo innej firmy, będzie czuć w cieście specyficzny posmak, kolor będzie ciemniejszy. Mąka z brązowego ryżu powinna być zmielona na pył, inaczej będzie czuć piaskowość, ciasto inaczej będzie chłonęło płyn. Mąka z ciecierzycy, która nie jest drobno zmielona niezwykle słabo absorbuje płyn, nie wiąże się w zwartą, klejącą formę, co przekłada się na miękisz – a dodajemy ją, by go poprawiła swoją zawartością białka.

Po latach testów wiem jedno: w bezglutenowych wypiekach zamiana składnika „na jakikolwiek inny” potrafi całkowicie zmienić efekt. Dlatego stworzyłam sklep, w którym zebrałam sprawdzone produkty w jednym miejscu — takie, które naprawdę działają w bezglutenowej kuchni. 🤍

W przepisie znajdziesz listę składników, których użyłam (wszystkie są podlinkowane).

W bezglutenowym pieczywie składniki mają ogromne znaczenie, dlatego w przepisie pokazuję dokładnie te mąki i dodatki, których sama używam.

Jeśli masz ochotę na domowe, pachnące bajgle — zapraszam do przepisu.
To jeden z tych wypieków, które szybko znikają z talerza. 😊🥯

Składniki (6 sztuk)

Zaczyn:

90 g ciepłej wody (nie wyższej niż 37 stopni C).

25 g skrobi kukurydzianej

25 g mąki z brązowego ryżu

5 g cukru/miodu

4 g suchych drożdży

2 g łupiny babki jajowatej mielonej 

Wykonanie:

Wszystkie składniki umieszczamy w naczyniu, mieszamy trzepaczką do połączenia, odstawiamy do podwojenia.

Ciasto właściwe:

270 ml/g wody

1 jajko

180 g skrobi kukurydzianej

60 g mąki z sorgo

30 g skrobi tapioki

30 g mąki z brązowego ryżu

15 g mąki z ciecierzycy

15 ml oliwy

6 g łupiny babki jajowatej mielonej

6 g gumy ksantenowej

6 g soli

Gotowanie:

ok. 2 l wody

1 łyżeczka sody

Dodatki np. sezam

Wykonanie:

W misce umieszczamy zaczyn, dodajemy przesiane mąki, skrobię, łupinę, gumę, żółtko (białko do smarowania) wodę, mieszamy szpatułką przez ok. 10 minut. Po ok. 5 minutach dodajemy oliwę, sól, kontynuujemy mieszanie. Dzielimy ciasto na 6 kawałków po ok. (120 g jeden, formujemy kulkę, a następnie otwór nadając ciastu kształt obwarzanka. Ciasto umieszczamy na pokrytej odrobiną oliwy folii, przykrywamy szczelnie folią, odstawiamy do wyrośnięcia.

Ciasto wykładamy do gotującej się wody z dodatkiem sody, obgotowujemy z każdej strony po ok. 2 minuty. Wykładamy na papier do pieczenia, smarujemy białkiem, posypujemy sezamem.

Pieczemy w nagrzanym do 220 stopni piekarniku przez ok. 20 minut. Wyjmujemy, studzimy na kratce.

Komentarze: