W końcu! Bezglutenowy makaron, który smakuje jak pszenny!

Czy da się zrobić bezglutenowy makaron, który pięknie się kroi, nie rozpada w gotowaniu i smakuje jak pszenny?
Da się — i zrobisz go razem ze mną. Kliknij i zobacz, jak go robiłam – rolka na Instagramie. 

Przyznam bez wstydu: zanim osiągnęłam ten efekt, ciasto kilkadziesiąt razy mnie pokonało. Jedno rozwalało się już przy krojeniu, inne znikało w garnku, a kolejne… cóż, miało smak, który trudno opisać inaczej niż „nie tak miało być”.

Ale później okazało się, że wystarczy kilka małych zmian, żeby bezglutenowy makaron wyszedł idealny.
Niestety — w bezglutenowej kuchni drobiazgi robią całą robotę. Między „wow!” a „o nie, znowu…”naprawdę jest cieniutka granica.

A ja dziś pokazuję Ci, jak jej nie przekraczać.

Mąka — brzmi banalnie, a robi dużą robotę.

Weźmy na przykład mąkę jaglaną.
Jeśli użyjesz tej samej, co ja — ciasto wychodzi świetnie, delikatnie, bez żadnych dziwnych posmaków.
Jeśli weźmiesz jaglaną innej marki… cóż, zrobi się gorzkawe, „dziwne” i psujący cały efekt. Podobnie ma się np. z mąką z sorgo.

To samo dotyczy stopnia zmielenia mąk, szczególnie ryżowej i kukurydzianej.
Im drobniejsza, tym lepsza chłonność, łączenie z innymi składnikami i żadnego uczucia, że jesz piasek.

Jeśli gotujesz ze mną, to ważne.

Kiedy mówię, żeby używać konkretnych składników, to nie dlatego, że tak mi się podoba.
Po prostu wiem, że to działa.
Możesz oczywiście kombinować — tylko pamiętaj, że zamienniki mogą zmienić wszystko.

Samo ciasto — proste, ale z charakterem.

Przepis jest naprawdę nieskomplikowany, ale ciut intuicyjny.
W trakcie wyrabiania masa powinna łączyć się w gładką, zwartą kulkę.
Jeśli widzisz pęknięcia — rozgnieć ciasto i dodaj odrobinkę wody. Jajka różnią się wielkością, więc nie mam jednej idealnej miary płynu. Postępuj tak, aż do uzyskania wartego, elastycznego ciasta.

Co ważne — absolutny must-have to guma ksantanowa.
Bez niej makaron rozpadnie się przy krojeniu, a w garnku przeżyje swoje ostatnie sekundy.

A teraz słówko o sprzęcie.

Jeśli chcesz, żeby Twój makaron był równy, cienki i perfekcyjnie rozwałkowany, maszynka do makaronu to ogromne ułatwienie. Oczywiście da się wszystko zrobić wałkiem, ale… po co utrudniać sobie życie?

Maszynka gwarantuje, że każdy płat będzie miał tę samą grubość, a nitki — czy to tagliatelle, czy cienki makaron do rosołu — wyjdą równiutkie i eleganckie.

Ja od lat używam maszynki Marcato i naprawdę nie zamieniłabym jej na żadną inną.
Jest stabilna, wytrzymała, równomiernie rozwałkowuje ciasto i daje ten efekt, który kocham — makaron wygląda jak z włoskiej pastificio.
Jeśli więc zastanawiasz się, czy warto mieć w kuchni taki sprzęt — moim zdaniem bardzo warto.

Moje miejsce z produktami

Długo marzyłam o tym, żeby mieć jedno miejsce z mąkami i składnikami, których sama używam, i którym ufam. Nie znalazłam takiego, więc stworzyłam je. 
I w końcu jest!

Nie znajdziesz w nim wszystkiego, co istnieje na rynku — tylko to, co jest dobre, z prostym składem, czego sama używam.
Ułatw sobie bezglutenowe gotowanie, korzystaj na zdrowie! Wszystkie użyte produkty linkuję przy składnikach. 

Mam nadzieję, że zrobisz  makaron razem ze mną — i że poczujesz tę samą satysfakcję wyciągając z wody idealny makaron, który cała rodzina spałaszuje ze smakiem.

A jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z bezglutenowym gotowaniem, pamiętaj: tu naprawdę liczą się detale, ale efekty wynagradzają wszystko.

Przepis (4 porcje – przy rozwałkowaniu ciasta na grubość ok. 2,5 mm ):

2 jajka

ok. 30 ml/g letniej wody

100 g mąki ryżowej drobno zmielonej

40 g skrobi kukurydzianej

25 g skrobi z tapioki

10 g mąki jaglanej

2 g gumy ksantanowej

Wykonanie:

W misce umieszczamy przesiane mąki, skrobię, gumę, mieszamy, dodajemy rozbełtane całe jajka i wodę. Mieszamy szpatułką, a po chwili zaczynamy dłońmi zagniatać ciasto w zwartą, elastyczną kulę. Przykryte szczelnie (np. miską) ciasto odstawiamy na ok. 10 minut.

Wałkowanie z użyciem maszynki.

Wałkujemy ciasto, nadajemy mu formę prostokąta, dzielimy na ok. 3 części. Zaczynamy wałkowanie od ustawienia „0”, wałkujemy ciasto 2-3 krotnie, następnie zmieniamy ustawienie, wałkujemy w ustawieniu  1,2,3 po 2 razy. Makaron wycinamy w ustawieniu 3 – ok. 2,5 mm – dzielimy na prostokąty o szerokości, jakiej chcemy mieć makaron, wycinamy. Podczas wałkowania i krojenia delikatnie podsypuj ciasto mąką ryżową. Makaron gotujemy ok. 2 minut. Po ugotowaniu przelewamy zimną wodą.

Wałkowanie ręczne. 

Blat i ciasto delikatnie poruszamy mąką ryżową, wałkujemy na grubość ok. 2,5 mm, ciasto dzielimy na pasty o szerokości, jakiej chcemy mieć makaron, posypujemy je mąką, układamy jeden na drugim, kroimy makaron.

Trzymam kciuki za Twój makaron. Daj znać, jak poszło. Do zobaczenia przy kolejnym przepisie! 🍝💛

Komentarze:
8 komentarzy
  1. Boż 13 grudnia, 2025 o 17:21 - Odpisz

    Czy można suszyć taki makaron?

    • Aga Bezglutenowe Jadło 13 grudnia, 2025 o 20:14 - Odpisz

      Nie mam pojęcia, nie suszyłam.

  2. Urszula Ratajek 28 listopada, 2025 o 12:35 - Odpisz

    Czym można zastąpić tapiokę ?

    • Aga Bezglutenowe Jadło 28 listopada, 2025 o 15:54 - Odpisz

      Próbuj ziemniaczaną.

  3. Malgorzata 27 listopada, 2025 o 12:19 - Odpisz

    Czym można zastąpić lub pominąć gumę ksantową?

    • Aga Bezglutenowe Jadło 27 listopada, 2025 o 15:11 - Odpisz

      Niczym, bo tak, jak piszę we wstępie do przepisu ciasto się rozpadnie.

  4. Jo. 27 listopada, 2025 o 10:36 - Odpisz

    Aga! Jesteś niezastąpiona 😊

    • Aga Bezglutenowe Jadło 27 listopada, 2025 o 15:12 - Odpisz

      Robię, co mogę. 😀 Dziękuję <3