Kluski i kopytka, Strączki

Kluski nadziewane soczewicą.

Soczewica często gości na naszym stole. Lubimy ją i za smak, i za właściwości odżywcze. To doskonałe źródło wysoko przyswajalnego białka, potasu, witaminy B 12 czy kwasu foliowego. Do tego, przez sporą zawartość błonnika, jest sycąca, a przez niski indeks glikemiczny nie podnosząca szybko cukru we krwi. Warto ją włączyć do swojego jadłospisu np. w formie nadzienia do klusek.


Ciasto na kluski śląskie:

Ok. 1,5 kg obranych i ugotowanych w osolonej wodzie ziemniaków

Mąka ziemniaczana

Wykonanie:

Ciepłe ziemniaki przepuścić przez praskę, podzielić ciasto na cztery równe części- jedną część wyjąć, w to miejsce nasypać mąki ziemniaczanej. Zagnieść ciasto.

Farsz:

100 g zielonej suchej soczewicy ugotowanej w proporcji 1:2 (soczewicy do wody)

8 średnich pieczarek- obranych i pokrojonych w kostkę

1 duża cebula- pokrojona w kostkę

1-2 ząbki czosnku- przeciśniętego przez praskę

Szczypta (tyle, ile weźmiemy w przy palce) tymianku, cząbru- na lepsze trawienie

Sól, pieprz

1 łyżka oleju lub masła klarowanego do smażenia

Wykonanie:

Na tłuszczu szklimy cebulę, dodajemy pieczarki przesmażamy, na końcu dokładamy czosnek i jeszcze chwilę podsmażamy.

Cebulę z pieczarkami dodajemy do ugotowanej soczewicy, dokładamy przyprawy i blenderujemy na masę. Doprawiamy solą i pieprzem.

Z ciasta formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego, rozpłaszczamy i wkładamy na środek farsz soczewicowy. Sklejamy, jak pieroga, w dłoniach toczymy kulkę.

Gotujemy w osolonej wodzie ok. 3 minut od wypłynięcia.

Podajemy z sosami lub polane tłuszczem.

Rady:

Ciasto zagniatajmy z jeszcze ciepłych ziemniaków- będzie gładziutkie, elastyczne.

Ciasta nie sólmy, mamy wtedy pewność, że ziemniaki nie będą się rozpływać, a ciasto będzie zwarte- posólmy wodę przy gotowaniu.

 

Tagged , , ,

17 thoughts on “Kluski nadziewane soczewicą.

    1. Marta, ciesze się bardzo i dziękuje za komentarz-miło mi niezwykle… 🙂 Pozdrawiam serdecznie. 🙂

    1. Basiu,przepraszam, dopiero komentarz namierzyłam.Oczywiście, że wyjdzie.Możesz tez na tarce zetrzeć,tylko przy tym roboty trochę. Pozdrawiam.:*

    1. Asieńko, a ja dzięki Tobie sobie o nich przypomniałam i po niedzieli jak nic robię na obiad. 😀 Bardzo się ciesze, że Wam posmakowały! Dziękuję że chcesz ze mną gotować. :* Ściskam Was bardzo. :*

  1. Chcialabym jednak wiedziec dokladnie w gramach, ile tej maki ziemniaczanej. Czy nie moglabys przy kolejnej okazji zwazyc? Dziekuje! i usciski!!!

  2. Sorry, jeszcze nie zrozumialam – ta jedna czwarta ziemniakow, ktira zostala wyjeta by wsypac make ziemniaczana – potem wraca z powrotem do ciasta, czy juz nie ?

  3. Przepyszne:) właśnie robię drugi raz! Bez praski, utłuczone trochę dłużej. Przyprawy nadają wyjątkowy smak! Uwielbiam <3

  4. Jejku, jakie to dobre, obzaram sie tak, ze sie ruszyc nie moge. Nawet bez grzybow sa piorunsko dobre! W necie wyczytalam, ze zeby wyjac dokladnie ta 1/4 nalezy purée uklepac. Aby ladnie je ugotowac wyczytalam tez nastepujaca rade: “zmniejszyć ogień pod garnkiem do minimum i włożyć kluski. Trzymać je w gorącej wodzie na minimalnym ogniu przez ok. 10 – 12 minut, od czasu do czasu delikatnie zamieszać. Uważać aby woda się nie gotowała. Dzięki temu kluski będą miały gładką a nie poszarpaną powierzchnię”. No chyba przesadzaja z tymi 12 minutami, ja gotowalam 4 min, partiami po 10 sztuk. Bo tez u mnie problem z ta wielkoscia orzecha wloskiego 🙂 Wychodza raczej mega wielkie orzechy wloskie, takie, jakie wiem, ze rosna tylko w jednym jedynym miejscu, w pewnej wsi w gorach Alpach…

  5. Znow zrobilam, tym razem z czerwona soczewica. Wczytalam sie dokladnie w swoja tabele gotowania roznych kasz, zboz i ziaren, i dostrzeglam, ze czerwona sovczewice w przeciwienstwie do zielonej nie namacza sie uprzednio 4 godziny, i nawet w ogole sie nie namacza, i gotuje sie o wiele krocej. Czerwona – 10-15 min, zielona – 30 min. Wiec dziele sie radosnie tym odkryciem z publicznoscia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *