Bezglutenowe pierniczki — miękkie, aromatyczne i proste w przygotowaniu🎄✨

Szukasz przepisu na pierniczki, które od razu po upieczeniu są miękkie, a z każdym dniem zyskują na smaku?
Chcesz, żeby ciasto było łatwe w wałkowaniu i wycinaniu, a przy tym nie wymagało ciągłej uwagi? Mam dla Ciebie idealną propozycję!

Te pierniczki zrobisz szybko, bez stresu i… z ogromną frajdą, bo ciasto wspaniale współpracuje, a dzieci mogą spokojnie wycinać swoje ulubione kształty.

Dlaczego ten przepis jest wyjątkowy?

Miękkie pierniczki od razu po upieczeniu – nie musisz czekać dniami, aż zmiękną.
Ciasto jest elastyczne i łatwe w obróbce – nie kruszy się, nie przykleja, idealne do wspólnego wycinania pierniczków z dziećmi. 
Wspaniały smak, który z każdym dniem się rozwija – aromatyczne przyprawy i naturalne składniki sprawiają, że pierniczki stają się jeszcze lepsze po kilku dniach.

Moje sprawdzone rady:

  • Dobrze rozgrzej piekarnik – program góra-dół.

  • Cukier rozpuść w miodzie – po dodaniu tłuszczu praktycznie się nie rozpuści. Najlepiej użyć cukru pudru, wtedy wszystko idealnie się połączy. Jest to o tyle istotne, że wpłynie na wygląd pierniczków po upieczeniu – jeżeli słodziło będzie rozpuszczone ich wierzch będzie gładki, jeżeli nie, będą dziurki, nierówności.

  • Tłuszcz – użyłam ghee, ale możesz zastąpić masło klarowane zwykłym masłem extra.
  • Lukrowanie – ja użyłam pastę kokosową z dodatkiem olejku cytrynowego, co daje cudowną świeżość i świetny efekt wegańskiego, bezcukrowego lukru.
    Możesz też użyć gotowego kremu pistacjowego, kokosowego lub czekolady – wszystkie dobrze zastygają w chłodzie.

Wszystkie składniki w jednym miejscu

Żeby ułatwić Ci pieczenie i zaoszczędzić czas, wszystkie produkty, których używam w bezglutenowych wypiekach, zgromadziłam w jednym miejscu.

Tak powstał mój sklep — każde opakowanie, każdy produkt ma przekierowanie na dokładnie to, czego sama używam, bo w bezglutenowych wypiekach nawet najmniejszy szczegół robi ogromną różnicę.

Dzięki temu:

  • wiesz, że ciasto wyjdzie tak, jak w przepisie

  • unikasz niespodzianek, które zdarzają się przy zamiennikach

  • masz pewność, że smak i konsystencja będą idealne

W tym przepisie szczególne miejsce zajmuje włoska mąka kasztanowa. To była moja pierwsza miłość w kuchni — musiałam ją mieć. Poznałam ją lata temu, zachwycił mnie jej smak i aromat, a potem… nagle zniknęła z polskiego rynku. Szukałam jej wszędzie, bo żadna inna mąka nie dawała takiego efektu w wypiekach, naleśnikach. W końcu udało się ją sprowadzić i dziś mogę się nią dzielić z Wami — żeby każdy pierniczek, ciasteczko czy ciasto smakowało dokładnie tak, jak powinno.

Składniki (ok. 12 sztuk):

1 jajko

80 g miodu naturalnego

50 g masła klarowanego ghee – u mnie od lat to 

50 g skrobi kukurydzianej

30 g mąki z sorgo

30 g mąki ryżowej

25 g mąki kasztanowej

20 g ksylitolu, cukru lub innego słodzidła

10 g mąki jaglanej

2 g łupiny mielonej babki jajowatej

1 g 0k 1/2 łyżeczki gumy ksantenowej

1 łyżeczka przyprawy do pierników

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia na kamieniu winnym 

2-3 krople olejku pomarańczowego naturalnego 

szczypta soli

Lukier:

Wykonanie:

Miód podgrzewamy wraz z ksylitolem/cukrem do rozpuszczenia składników, następnie dodajemy masło klarowane, przyprawy, łączymy.

Do miski przesiewamy wszystkie suche składniki, dodajemy przestudzoną masę miodową, jajko, mieszając szpatułką zagniatamy ciasto. Wstawiamy do lodówki na ok. 30 minut.

Wykładamy na podsypany mąką ryżową blat, wałkujemy na ok. 1 cm grubości, wykrawamy kształty, spryskujemy obficie wodą, pieczemy w rozgrzanym do ok. 170-180 stopni C przez ok. 15 minut.

Po wystygnięciu lukrujemy. Wspaniale wyglądają posypane posiekanymi migdałami lub pistacjami. 

 

Komentarze: