Bezglutenowe, bezjajeczne wypieki stanowią dla mnie wyzwanie, a raczej stanowiły, bo nieskromnie napiszę, że coraz lepiej się w nich czuję. Rozumiem je bardziej, wiem ( co z grubsza 😉 ), co z czym i jak mieszać, by było dobrze, a może słuszniej jest napisać, że wiem, czego z czym nie mieszać. 😀 Praktyka w zdobyciu tej wiedzy jest, jak zresztą ze wszystkim, kluczowa. Przede wszystkim należy poznać właściwości poszczególnych składników np. mąk.

 

Czego nie lubię.

 

W bezglutenowych i bezcukrowych wypiekach (cukier rafinowany) nie lubię używać „gluta” z siemienia lnianego i go nie używam. Niezwykle mocno obciąża składniki, może i je sklei, ale przecież nie tylko o to chodzi. Jedzenie ma być smaczne, o odpowiedniej teksturze i wyglądzie. Jak ja nie lubię jeść za karę! Podobnie w tego typu wypiekach nie sprawdza mi się aquafaba (woda z ciecierzycy), która lubi biały cukier, a np. z ksylitolem jej nie do końca po drodze. Jest niezwykle zawodna – przynajmniej u mnie – a tego nie znoszę. Albo coś wychodzi za każdym razem albo nie i z tym się żegnam. Frustruje mnie taka gastronomiczna loteria. Szybko i skutecznie odechciałoby mi się gotowania. To tak co z grubsza sobie pomarudziłam, a teraz, dla odmiany, napisze coś pozytywnego.

 

Co lubię.

 

W wytrawnym gotowaniu lubię używać mąki z ciecierzycy, która ma mocne właściwości klejące. Podobnie ma się z nasionami babki płesznik. Dobrze mi się z nimi gotuje, ale bez ich „glutowania”. Piękną sprawą jest łuska z babki jajowatej. Nie robi własnie tego niechcianego przeze mnie „gluta”, nie obciąża, za to idealnie, mocno wiąże składniki. W bezjajecznej kuchni powinna być zawsze na stanie! Rozwiąże wiele problemów! Na sam koniec zostawiłam moje „dyniowe jajo„. Wiedziałam, że puree z dyni skleja, że może zastępować jajko. Jednak w trakcie jego samodzielnego dodawanie nie widziało mi się już tak bardzo. Puree nie łączyło się ze składnikami tak, jak bym tego oczekiwała. Przez to ciasto nie miało sprężystości, było zwyczajnie za mocno obciążone, za słabo zintegrowane, a ja chciałam, żeby mąki nią nasiąkły. Opracowałam więc prosty patent, który sprawdził się idealnie. Ugotowaną na parze dynię przed użyciem dokładnie blenduję z mlekiem kokosowym (dla tych, którzy nie mogą kokosa sojowym), a dla pewności przecieram jeszcze przez rzadkie sitko. W ten sposób powstaje coś, co wyglądem przypomina rozbełtane jajko. „Dyniowe jajo” świetnie łączy się z pozostałymi składnikami, fantastycznie skleja, nadając przy tym lekką słodycz i ładny kolor często bladziuchnym bezglutenowym i bezjajecznym wypiekom.

 

Oczywiście powyższe zamienniki warto dostosować do używanych składników. Uniwersalność w tym temacie dla mnie nie istnieje. 😉 Np. cudowna mąka z ciecierzycy potrafi zepsuć swym smakiem nie jeden wypiek, a w innych będzie smakowała przepysznie. Wiedzy tej nie da się zdobyć inaczej, niż gotując, czasem popełniając przy tym błędy ale i wyciągając z nich wnioski. 😀 Dobrze nauczyć się zauważać, dlaczego coś mogło pójść nie tak i dlaczego ciasto wylądowało w koszu. 😀 Ostatnio miałam tak z plackiem, do którego dodałam za dużo mąki z ryżu kleistego. Zakalec wyszedł jak malowany. 😀 Już wiem, że poniosło mnie z ilością tej mąki… No i trzeba nauczyć się czasem odpuszczać. Są takie receptury, przy których nie wiem, jak byśmy się starali, bez jajek nie wyjdą. Dużo lepiej skupić się na tym, co można. 🙂

 

Mam nadzieję, że nie zanudziłam Cię tym przydługim wstępem.

 

W końcu przechodzę do gwiazdy dzisiejszego wpisu. Do pysznego i sprężystego ciasta drożdżowego bez jajek. Znamy się ze sobą krótko, ale już je uwielbiam. 😀 Cudowne, mięciuchne… myślę, że zadowoli niejedną osobę. Przynajmniej mam taką nadzieję. Ciasto nie jest w produkcji wymagające, więc bez obaw możesz brać się za jego upieczenie. Pamiętaj tylko, by używać składników o temperaturze pokojowej – drożdże lubią ciepło. Zwykłam mawiać, że jak mi coś wychodzi, to każdemu wyjdzie. W pszennych wypiekach byłam niedoścignionym mistrzem wyrzuconych do kosza ciast. W czymś zawsze trzeba być dobrym, a jak już coś robić, to zawodowo. 😀
Do tej pory moja mama dziwi się, że mam bloga z przepisami na ciasta. 😀 Co jakiś czas dyskretnie podpytuje, czy aby na pewno to upiekłam. Z koleżankami, które pamiętają mnie z pszennej przeszłości, mam podobnie. 😀 Nieustające zdziwienie. 😀

 

 

Składniki (u mnie dwie foremki po 8,5 x 15,5 cm):

 

Zaczyn:

 

100 ml ciepłej wody

 

10 g drożdży piekarskich – świeżych

 

1 łyżeczka cukru białego lub brązowego – dla pożywki drożdżom

 

Dyniowe jajo:

 

70 g dyni piżmowej – ugotowanej na parze

 

100 ml mleka kokosowego tłustego – u mnie marki Real Thai

 

Kruszonka:

 

1 łyżka skrobi ziemniaczanej

 

1 łyżka mąki kukurydzianej

 

1 łyżka pudru ksylitolowego

 

ok. 3/4 łyżki masła klarowanego

 

Pozostałe składniki:

 

80 g mąki z sorgo

 

50 g mąki ziemniaczanej

 

50 g skrobi ryżowej

 

40 g ksylitolu

 

20 g masła klarowanego – rozpuszczonego

 

1 łyżka łuski babki jajowatej

 

1 jabłko – jeżeli chcesz z nim ciasto – pokrojone w plastry

 

szczypta soli

 

 

Wykonanie:

 

  1. Składniki zaczynu dokładnie wymieszać – używam do tego pałeczek do azjatyckiego jedzenia. Drożdże nie lubią metalu. Odstawić na ok. 10 minut.
  2. Gorącą dynie zblendować z mlekiem kokosowym na gładką masę.
  3. Mąki przesiać do miski, dodać ksylitol, łuskę, wymieszać. Przez sitko przelać dyniowe jajko, dodać rozpuszczone masło klarowane, drożdże, dokładnie wymieszać z mąkami. Dołożyć szczyptę soli. Mieszać drewniana łyżką przez ok 10 minut, by dobrze napowietrzyć ciasto i połączyć dynię.
  4. Składniki kruszonki połączyć dłonią.
  5. Ciasto wyłożyć do nasmarowanych tłuszczem i wyłożonych papierem do pieczenia foremek. Poutykać w nie cząstki jabłka. Posypać kruszonką. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 30 minut.
  6. Piec w rozgrzanym piekarniku w 200 stopniach przez ok. 10 minut, a następnie przez ok. 30 w 180 stopniach. Po upieczeniu wystudzić na kratce, by dać ciastu odparować.

 

Filmik z Facebooka, na którym pokazuję elastyczność ciasta.

 

Komentarze:
32 komentarze
  1. Luiza 3 stycznia, 2024 at 18:29 - Reply

    Agnieszko, czy dynię mogę zastąpić pulpą z mango??

  2. Piotr 2 września, 2022 at 15:31 - Reply

    Ile to jest 3/4 łyżki masła klarowanego?
    Lubię konkretne i policzalne przepisy:)

  3. Magdalena 3 maja, 2021 at 19:36 - Reply

    Upiekłam dzisiaj drożdżówkę zgodnie z przepisem, no prawie, dla synka który jest bezjajeczny. Drożdżówki wyszły niewielkie, jedna urosła bardziej, druga mniej, z jednego ciasta, ot dziwne, w domu zapach obłędny się unosił. Wyjęłam z piekarnika żeby odparowały, synek chciał już na gorąco zjeść. Poszliśmy na spacer. Wracamy a bułeczek nie ma, okazało się że testerami zostali glutenowi dziadkowie, bardzo im smakowały, nawet nie poczuli różnicy że to jakieś bezBez jest. Jutro upiękę kolejną partię, bardzo jestem ciekawa smaku. Mimo wszystko bardzo Ci dziękuję Agnieszki że jesteś i za Twoje przepisy.

  4. Ali 15 marca, 2021 at 16:28 - Reply

    Cześć 🙂 Od dawna szukam przepisu na miękkie ciasto bezglutenowe, a nie tartę.
    Nie mogę jeść mąk glutenowych, jajka i produktów mlecznych..
    Tutaj wszystko wygląda ok 🙂 Ale mam problem z dostępnością dyni – na wsi nie mamy takich rarytasów.
    Czym można zastąpić te jajo dyniowe?
    Może ktoś inny już próbował czegoś zamiast dyni?

  5. Luiza 27 października, 2020 at 21:40 - Reply

    Dziękuję za odpowiedź. Mam uczulenie na babkę. Czy może Pani podpowiedzieć czym ją zastąpić? Pozdrawiam.

    • Aga Bednarska 28 października, 2020 at 17:17 - Reply

      Liza, czymś, co ma dużo błonnika i wysoką chłonność płynów- nie wiem, co masz pod ręką… Ewentualnie proporcjami mąk – tylko tutaj trzeba by było przetestować, żeby dobre dobrać. Przepis jest bez jajek, więc jest lekkie utrudnienie.

  6. Luiza 23 października, 2020 at 07:03 - Reply

    Dzień dobry, czym mogę zamienić babkę jajowatą? Mielone siemię lniane może być? Proszę o pomoc. Pozdrawiam.

    • Aga Bednarska 23 października, 2020 at 16:11 - Reply

      Łuska ma inne właściwości niż całe ziarno, które nie jest w stanie zrobić namiastki siatki glutenowej. Nie polecam takiej podmiany, może skończyć się porażką. Pozdrawiam!

  7. Kate 30 maja, 2020 at 09:53 - Reply

    Czym zastąpić skrobie ryżowa? Może być tapioka?

    • Aga Bednarska 30 maja, 2020 at 10:43 - Reply

      Nie wiem, czy tapioka się sprawdzi, czy nie wyjdzie zakalec, ale próbowałabym. Najpewniejszy zamiennik skrobi ryżowej to skrobia kukurydziana.

  8. Monika 1 marca, 2020 at 12:12 - Reply

    A mi niestety wyszedł zakalec ?. Nie wiem co poszło nie tak ,może to wina drożdży??

    • Aga Bednarska 1 marca, 2020 at 14:46 - Reply

      Monika, tak na prawdę, to mogłoby wszytko. Jeżeli nic nie podmieniałaś albo nie pomijałaś w składnikach, to np. temperatura produktów, drożdże też. Zawsze sprawdzam, czy drożdże pracują: w ciepłej (ale nie gorącej, bo ubije się drożdże), rozpuszczam je z białym cukrem. Odstawiam. Po ok. 10 minutach drewnianymi pałeczkami/drewnianą łyżeczką zamieszam i jeżeli płyn bąbelkuje, syknie, to jest dobrze. Ciężko mi zaocznie coś konkretnie poradzić, co się mogło wydarzyć.

      • Monika 1 marca, 2020 at 20:00

        Dzięki Aga. Płyn z drożdżami bąbelkował więc się zdziwiłam tym zakalcem. Może nie mam ręki do słodkich potraw;). Ale jeszcze raz spróbuję :), bo zdjęcia tak kuszą. A marzy mi się już od dawna ciasto drożdżowe :).

      • Aga Bednarska 1 marca, 2020 at 20:05

        Monika, a może to kwestia mleka? Jakie dałaś? Dałaś łuskę? Tak myślę i kombinuje, co mogło być przyczyną tego zakalca… W tym przepisie ważne jest, żeby trzymać się proporcji, bo jak np. da się za dużo tłuszczu, to też będzie pewnikiem zakalec.

      • monika 2 marca, 2020 at 09:52

        Dałam mleko kokosowe w puszce (85% wyciągu z kokosa) Real Thai w temperaturze pokojowej. Łuskę dodałam, wszystko było zgodnie z przepisem, nic nie podmieniałam 🙁
        Tak teraz myślę, że może za dużo masła do tej kruszonki poszło, albo za długo mieszałam. Hmmm? Choć po odstawieniu ciasto trochę urosło. Ale z piekarnika wyszło już zbite.

  9. MH 28 lutego, 2020 at 14:21 - Reply

    Mam pytanie co do ciasta, chciałbym zrobić pizze bezglutenową, próbowałem rożnych mąk i mieszanek ale nie wyjdzie z tego sprężyste, elastyczne i puszyste ciasto jak z tradycyjnej mąki pszennej masz pomysł jak to zrobić?

  10. Alicja 3 lutego, 2020 at 07:51 - Reply

    Czy zamiast mąki z sorgo może być mąka sojowa odtłuszczona?
    Czym zastąpić mąkę kukurydzianą? (syn nie toleruje)

    • Aga Bednarska 4 lutego, 2020 at 11:09 - Reply

      Sojowa powinna się sprawdzić, bo jest wysoko białkowa – nie wiem tylko czy w takich samych proporcjach. Może trzeba będzie jej dać trochę mniej.

  11. Hana 31 stycznia, 2020 at 10:28 - Reply

    Co zamiast masła klarowanego? Może być olej kokosowy?

    • Aga Bednarska 4 lutego, 2020 at 20:50 - Reply

      Dałabym mus/masło kokosowe.

  12. Agata 29 stycznia, 2020 at 22:13 - Reply

    Cześć, nie mam dyni, ale zwykle stosuje jajka:-) czy dwa jajka odpowiadają ilości dyni i mleka kokosowego?

    • Aga Bednarska 4 lutego, 2020 at 20:36 - Reply

      Cześć Agata. Dałabym dwa jajka i do tego jeszcze jedno żółtko.

  13. Ula 29 stycznia, 2020 at 19:32 - Reply

    Aga, pogotuj i popiecz dla mnie 🙂 wyglada super!

    • Aga Bednarska 4 lutego, 2020 at 20:35 - Reply

      Ula, kiedyś się na wspólne gotowanie zgadać musimy. 😀

  14. Kinga 29 stycznia, 2020 at 16:59 - Reply

    Witam. Czy jednak zamiast ksylitolu można użyć zwykłego cukru? Córka nie może go jeść pozdrawiam Kinga

    • Aga Bednarska 29 stycznia, 2020 at 17:13 - Reply

      Kinga, tak. Ksylitol wszędzie w przepisach możesz podmienić na zwykły cukier. Pozdrawiam :*

  15. Agnieszka 28 stycznia, 2020 at 13:49 - Reply

    Ciasto wygląda wspaniale! Czym mogłabym zastąpić skrobię ryżową? Nigdy jej nie używałam więc nie posiadam. W sklepach stacjonarnych nigdy się z nią nie spotkałam a dostarczenie przesyłki ze sklepu internetowego chwilę jednak potrwa.

  16. Marta_BP 28 stycznia, 2020 at 07:31 - Reply

    Witam,
    jestem początkująca bezglutenowa mama i mam pytanie czy mąka ryżowa a skrobia to to samo? A ziemniaczana mąka czy skrobia jakaś różnica? Chciałabym córce zrobić taką drożdżówkę a mam problem z dostępem do składników.

  17. Ilona 27 stycznia, 2020 at 13:22 - Reply

    Jaką mąką mogę zastąpić mąkę z sorgo?

    • Aga Bednarska 27 stycznia, 2020 at 21:11 - Reply

      Pod względem właściwości najbardziej pasuje gryczana niepalona, ale tutaj może smak zaburzyć. Owsiana może lepiej by się sprawdziła, ale piszę to czysto teoretycznie. Sorgo jest taka bardzo pszenna, neutralna w smaku i lekka. Nie obciąża.