Przekąski

Piwne kęski. Chrupiące indyjskie bhaji. Bez glutenu, wegańskie.

Tą przekąskę zawdzięczam „mojemu Panu”. 😉 Dał mi na nią pomysł. I bardzo dobrze. Kiedy pierwszy raz ją zrobiłam, od razu pomyślałam, że jest idealna do piwa. Aż żałowałam, że nie miałam go wtedy pod ręką.  Kto jadł karmelizowaną cebulę, ten wie, że jest przepyszna i bardzo chrupiąca. Mało cebulowa w smaku i teksturze. Tutaj razem z kapustą tworzą świetny duet. Przypominają mi trochę chrupiące placki ziemniaczane. Jedzenie ekspresowe w wykonaniu. Zapraszam.


Składniki:

1/4 główki białej kapusty (ok. 250 g)

2 cebule (ok. 120 g)

90 g mąki z ciecierzycy

45 ml wody (3 łyżek)

1 ząbek czosnku – przepuszczony przez praskę

1 łyżeczka soli

1 łyżeczka mielonej kolendry

1/2 łyżeczki kurkumy

1/2 łyżeczki kuminu

tłuszcz do głębokiego smażenia

Wykonanie:

1. Kapustę drobno siekamy (po zdjęciu widać, jak bardzo jest to  pojęcie umowne 😀 ale nie mam do tego cierpliwości). Cebulę kroimy na pół, siekamy na półkrążki lub piórka.

2. Dodajemy wszystkie przyprawy. Mieszamy. Dodajemy mąki, wodę. Mieszamy, ugniatamy. Odstawiamy na 15 minut albo dłużej.


3. Rozgrzewamy tłuszcz.

4. Bierzemy w cztery palce kapustę, możemy lekko nadać kształt, ale nie zbijamy. Ja tego nie robiłam, dlatego kształt jest taki, jak widać. Ale za to są bardzo chrupiące… Wkładamy na rozgrzany tłuszcz. Smażymy złoty kolor.  Im bardziej rumiane, tym bardziej chrupkie.

5. Wykładamy na papierowy ręcznik. Podajemy z sosami, sałatami.

Rady/uwagi:

  • mąka z ciecierzycy musi być drobno mielona! Jeżeli będzie grubo mielona, to nie da zrobić się ciasta, które powiąże składniki. Da się usmażyć, ale nie będzie to takie, jak być powinno.
  •  ciasta nie jest dużo, ale nie bójmy się, podczas pieczenia wszytko ładnie się połączy, nic się nie rozpadnie;
  • kęsków nie róbmy dużych, bo będą mniej spieczone w środku, miękkie, zamiast chrupkich.


5 thoughts on “Piwne kęski. Chrupiące indyjskie bhaji. Bez glutenu, wegańskie.

  1. Swojemu panu? Jesteś psem, sługą czyimś? A może lennikiem? To straszne tak bardzo nie mieć do siebie szacunku 😑

    1. Hasd, zapomniałam jeszcze dopisać „władca”. „Pan i władca” brzmi lepiej. Trochę dystansu. On moim panem, ja jego panią i jakoś się kręci. 😀 Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *