Pierogi.

Ciasto ziemniaczane na pierogi z piekarnika.

Z bezglutenowymi pierogami łatwo nie jest. Znam tylko kilka zjadliwych przepisów  (nie z kupnych mieszanek, których nie używam), do których poniższy się zalicza. Pierogi z niego wychodzą usmaczne, chrupiące- idealna propozycja na święta.


Składniki:

300 gramów ugotowanych ziemniaków

100 gramów mąki ryżowej

20 gramów skrobi z tapioki lub skrobi ziemniaczanej

1 jajko

10 gram masła klarowanego

1 łyżeczka soli

Nasiona, zioła do posypania- opcjonalnie

Wykonanie.

Jeszcze ciepłe ziemniaki zmielić w maszynce lub prasce. Dodać mąki,sól i zółtko (białko przyda się do smarowania). Wyrobić gładkie ciasto. Nakładać niewielką ilość farszu (np z kapustą i grzybami), bo przy dużej ilości lubią pękać, sklejać. Smarować białkiem, posypać ziołami, jeżeli lubimy, jeżeli nie, to tylko białko. Piec w nagrzanym do 200 stopni piekarniku przez ok 35-40 minut.

img_0157-13.jpg

 

10 thoughts on “Ciasto ziemniaczane na pierogi z piekarnika.

  1. Czy to ciasto bedzie smakowalo z farszem slodkim np. Budyniowym?
    Poszukuję bezskutecznie smacznej bg Alternatywy dla ciasta drożdżowego.

    1. Witaj. Aga, zaciekawiłaś mnie pomysłowością-myślę, że mogą wyjść ciekawe. Ciasto jest wytrawne, ziemniaczane takie, coś jak pieczone ziemniaki troszkę. może przełamać go wanilią? Masa budyniowa musi być gęsta, bo ciężko będzie zlepić.Pozdrawiam. Aga.

  2. Witam, a co z masłem? Dodajemy do ciasta? Nie mogę się doczytać w przepisie. Czy orientuje się Pani, czy można takie pierogi mrozić po upieczeniu? Pozdrawiam ciepło.

    1. Marysiu, przeoczyłam we wpisie. Wymieszać z mąką, jak przy zagniataniu ciasta. Nigdy nie mroziłam, nie wiem, jak zachowają się po rozmrożeniu. Wrzuciłabym jednego na próbę. Ściskam. :*

      1. Tak też myślałam, dodałam masło do ciasta. Te pierogi są świetne (w sumie ulepiłam z nich bardziej paszteciki niż pierogi), smaczne i zdały test z mrożenia – zrobię zapas na święta. Dziękuję za ekstra przepis!

        1. Dziękuje Ci Marysiu za ta piękną rekomendację. Dziękuję, że zechciałaś podzielić się z innymi opinią. Ściskam Cię serdecznie :*

    1. Asiu, nie mam pojęcia, co się może stać, bo nigdy tego nie robiłam- recepturę przygotowywałam pod pieczenie.

    1. Aniu, nie mam pojęcia, co i jak dopóki tego w praktyce nie przerobię. Mogę wymienić kilka jajecznych zamienników, ale jak znam życie, to trzeba by popracować nad proporcjami pod to i pod to coś odpowiedniego do zamiany jajka. Najlepiej poeksperymentować z ciastem… Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *