O mnie

Matka, żona, absolwentka Historii UMCS w Lublinie. Pasjonatka historii oraz jedzenia:D

Cześć!

Miło mi, że trafiłeś do mojej kuchni.  Wiele osób pyta mnie, jak to się stało, że gotuję bez glutenu, cukru czy bez nabiału. Najczęściej pada zapytanie – moda? Muszę rozczarować. Rewolucję jedzeniową zawdzięczam swoim dzieciom. Dzięki nim to wszystko.  Zaczęło się od chęci uleczenia jednej z córek z atopowego zapalenia skóry. O tym, że sposób jedzenia może wpływać na jej stan usłyszałam  od jednego z alergologów. Nic nie tracąc postanowiłam spróbować.To, co nastąpiło potem, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. W ciągu tygodnia zmiany skórne  ustąpiły! Mało tego. U drugiej córki z autyzmem zauważyłam poprawę w kontakcie. Nie mówiąc już o moim własnym samopoczuciu. Postanowiłam, że dieta „3 x bez” staje się od teraz naszym zdrowym stylem życia. Początki nie wyglądały za dobrze. Przez prawie rok męczyłam się, bo z uporem maniaka chciałam zamieniać przepisy glutenowe na bezglutenowe, aż zrozumiałam, że nie tędy droga. Zaczęłam korzystać z dobrodziejstw składników samych w sobie czy  z przepisów z natury bezglutenowych. W samą porę, bo gdybym nie zmieniła podejścia, znienawidziłabym to, co kocham – jedzenie i gotowanie. Odczarowałam kuchnie. Gotowanie znów stało się moją olbrzymią pasją, w które wkładam całe serce, a potrawy odwdzięcza się  smakiem. Ponownie z  przyjemnością zaczęłam czytać książki o jedzeniu… Moje córki są najlepszymi krytykami kulinarni. Zawsze służą mi świetnymi radami, dzielnie próbując tego, co matka podsuwa. Nie zjedzą niczego, co im nie smakuje, a że pamiętają czasy pszenicy i śmietany poprzeczkę mam mocno podniesioną. Wiedz jedno, na bloga nigdy nie trafia nic, co moim dzieciom nie „podejdzie” i chyba to jest przepis na dobry smak.  Zdrowe jedzenie zawdzięczam dzieciom, a bloga koleżankom z facebookowej grupy „Autyzm –dieta 3 x bez (przepisy)”.  Dziewczyny, z przyczyn pragmatycznych, zaczęły namawiać mnie do tego, abym założyła stronę  ze swoimi recepturami.  Więc założyłam. Dziękuję im za to.

Mam nadzieję, że polubisz wspólne ze mną gotowanie. Pamiętaj „przyjemność brzucha jest podstawą i korzeniem wszelkiego dobra” (Epikur). 😀

Aga.