Ciasta

Pyszne ciasto z rabarbarem. Bez glutenu, bez skrobi, bez mleka.

 Rabarbar z działki przyniosłam, kompotu nagotowałam, a że parę łodyg zostało, grzechem byłoby nie zrobić placka. Poniższe ciasto jest moim ulubionym z tych łodyżek. Szybko się robi, prosto, a w efekcie końcowym bardzo smaczne. Słodycz migdałów i kwaskowatość rabarbaru komponuje się ze sobą idealnie. Bazując na tym cieście można zrobić mufinki- często tak dzieciom robię.

Składniki:

(Tortownica o średnicy ok. 25 cm)

200 g migdałów- zmielonych na mąkę +3 łyżek płatków do posypania

5 łyżek ksylitolu+1 łyżka do duszenia

4 białka

100 g oleju kokosowego- rozpuszczony

Łyżeczka araku lub dwie krople zapachu arakowego

5-6 łodyg rabarbaru
Wykonanie:

1. Rabarbar kroimy na kawałki, wrzucamy na patelnie, podlewamy paroma łyżkami wody, dodajemy łyżkę ksylitolu. Poddusić kilka minut, ale nie za długo, żeby nam się nie rozpadł.

2. Suche składniki mieszamy w misce, dodajemy olej, zapach, mieszamy dokładnie.

3. Białka ubijamy na sztywno. Delikatnie łączymy z masą migdałową.

4. Wlewamy ciasto do wyłożonej papierem tortownicy. Wykładamy rabarbar, wciskając w ciasto. Posypujemy płatkami migdałowymi.

5. Pieczemy w 170 stopniach ok. 60 minut- do suchego patyczka. 

8 thoughts on “Pyszne ciasto z rabarbarem. Bez glutenu, bez skrobi, bez mleka.

    1. Generalnie ten przepis jest pod orzechy nie maki. Można użyć innych orzechów np.włoskich.Jednak wtedy będzie bardziej wyczuwalny smak orzechowy,będzie tez cięższy,bardziej zbity.Pozdrawiam.

    1. Cześć Agnieszka! Tutaj białko, to podstawa. Ciasto na nim rośnie, spulchnia się. Można iśc w kierunku ubitej piany z wody z ciecierzycy, ale nie dam sobie ręki uciąć za powodzenie. Nigdy tego nie robiła. Pozdrawiam.

  1. Czy migdały przed zmieleniem „obrać” z brązowej skórki? Jeżeli tak, to jaki jest najlepszy na to sposób?😊 pozdrawiam

    1. Gosieńko, tak, bo inaczej nie będzie taki jasny, jednokolorowy, jak biszkopt, tylko pstrokaty. 😉 Najprościej i najskuteczniej jest migdały namoczyć w ciepłej lub gorącej wodzie i patrzeć, kiedy skórka z nich już super schodzi. Czasem zajmuje to godzinę a czasem krócej. Obieramy, a potem do piekarnika daje na ok. 15 minut 1 120 stopniach na dosuszenie. Jednak najczęściej używam migdałów już obranych, płatków (bo najtaniej) – nie chce mi się bawić. 😉 Pozdrawiam Cię serdecznie. :*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *